Zmiany zmiany zmiany! 0
Zmiany zmiany zmiany!

Dziewczyny moje, z nowiem w Baranie i drugą już marszkową wiosną, pora na zmiany. Cieszy mnie ubieranie Was, doradzanie i wysyłanie w świat kawałka mojej nieskrępowanej estetyki. Kocham robić ciuchy, wracać do przeszłości, kleić te dresiarskie bluzy i szeleścić ortalionem, bo sprawia mi to wiele radości. I chcę robić to dla Was nadal, ale kilka rzeczy potrzebuję zmodyfikować. Marka zmienia się razem ze mną, dlatego ze spokojem ogłaszam, że:

 

1)     Zmniejszy się ilość modeli w sklepie, a te, które się pojawią, będą jeszcze fajniejsze.

To się już powoli dzieje. Wycofuje niektóre produkty i wzory (wiem wiem, pawie pióra love forever), ale pojawią się nowe, które na pewno pokochacie. Będę pracować nad tym, abyście mogli/ły znależć dla siebie więcej opcji i ubrać się totalnie. Będą spodnie, spódnice, sukienki, bluzy, t-shirty i płaszcze, ale w mniejszej ilości wariacji. Dlaczego to ważne? Żeby skupić się na Was i Waszych potrzebach, nie iść w ilość, a jeszcze większe spojrzenie na Waszą różnorodność. Bardzo często prosicie o zindywidualizowanie Waszych zakupów: zmianę koloru, coś krócej czy dłużej, kaptur tu i tam. Przy mniejszej ilości modeli, wszystko pójdzie jeszcze sprawniej.

 

2)     Produkty będą pojawiać się w krótkich seriach.

Zależy mi na świeżości, większym poczuciu wolności i możliwości tworzenia ciągłego, bez przywiązywania się do konkretnych modeli na dłużej. Chcę więcej eksperymentować i realizować pomysły w krótkich seriach, po kilka, maksymalnie kilkanaście sztuk. Nie macie pojęcia ile lekkiego jak piórko ortalionu i kolorowego dresiwa leży na półce czekając na swój czas. Nie planuję zostać masowej skali fabryką, ciuchów na świecie jest już za dużo. Przy pojawianiu się nowych rzeczy, będę Was informować, jaka jest ich ilość i warianty, abyście mogły zaplanować zakup lub go sobie darować. Tak, darować. Bo doprawdy warto kupować mniej, a lepiej. Polecam więc śledzić funpage na Facebooku (marszka), marszkowego Instagrama (marszka_official), a szczególnie Instastories. Ciuchy tworzone na spontanie, powstają równie szybko, jak je chwytacie, więc warto mieć rękę na pulsie 😉 Będzie tego więcej!

 

3)     Poczekacie dłużej na zamówienie, ale radość z niego będzie radością prawdziwą.

Na pewno czasem zastanawiacie się skąd te 14 lub więcej dni na wysyłkę w sklepie. Otóż właśnie dlatego, że z jednej strony nie gromadzę zapasów tkanin, dzianin i staram się kupować tyle, ile realnie potrzebuję. Długość realizacji zamówienia często związana jest właśnie z oczekiwaniem na dostępność niektórych materiałów. Poza tym, praca nad indywidualnymi życzeniami często wiąże się ze zmianą konstrukcji (tak, w dresach też), więc kombinowana jest czasem co nie miara. Szanując Wasze pieniądze, swój czas i pracę, pozwalam sobie na wydłużenie czasu oczekiwania na przygotowanie kupionych przez Was ciuchów. O tym, jaki ten czas będzie, zostaniecie zawsze poinformowani/e.

 

4) Więcej modeli w duchu zero waste.

Moje pojedyncze egzemplarze bardzo szybko znajdują swoje nowe właścicielki. W sumie, do tej pory zdążyłam pokazać Wam może całe trzy bluzy uszyte ze skrawków dzianin z poprzednich produkcji :P Dlatego też będę tworzyć więcej modeli w duchu zero waste, którymi będę się w Wami dzielić online, nie tylko stacjonarnie. Przy tego typu projektach, nie będzie możliwości zamówienia rozmiaru ani dokonywania zmian, będą to unikalne egzemplarze.

 

Jestem pewna, że ta mała rewolucja przyniesie dużo dobrego ;)

 

Marszka

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl